Żywa nauka — 3. Decydujący eksperyment
Қосымшада ыңғайлырақҚосымшаны жүктеуге арналған QRRuStore · Samsung Galaxy Store
Huawei AppGallery · Xiaomi GetApps

автордың кітабын онлайн тегін оқу  Żywa nauka — 3. Decydujący eksperyment

Word Rem

Żywa nauka — 3

Decydujący eksperyment






12+

Оглавление

Żywa Nauka

Czym jest „Nauka przyszłości”? Bardzo trudno to przewidzieć. Do XXI wieku mówiono o gigantycznych tamach, miastach pod szklaną kopułą za kołem podbiegunowym, bazach na Księżycu i sadach jabłoniowych na Marsie. Czas skorygował prognozy. Od początku tysiąclecia upowszechniły się elektroniczne środki przetwarzania i rozpowszechniania informacji. Rzeczywistość nie jest już tak ważna dla ludzi. Szeroką gamę doznań od dotyku dają komputery osobiste, trudno od nich odróżnić telefony komórkowe, news feedy, filmy i realistyczne gry.

Rozwój badań kosmicznych odbywa się przede wszystkim na poziomie pasjonatów – osób posiadających środki finansowe.

Wiele w samej nauce zależy od indywidualnych badaczy. Od nich wszystko się zaczyna. Potężne instytucje państwowe w najlepszym wypadku podchwytują tylko ich pomysły.

Co z tego, w subtelnych szczegółach, „Nauka przyszłości” – pytasz. - Czy autor coś wie, czy tylko o tym myśli?

- Ale jak reagujesz na takie założenie, że czysta nauka jest w stanie ujawnić inteligentne, lub tylko z zaczątkiem rozumu, istoty żyjące obok nas? Wyniki eksperymentów i ogólnie całe nasze życie zależą od ich woli. Mogą być podporządkowane i używane według własnego uznania. Własne ekonomiczne ciastko powitalne, wyrzeźbione według wszelkich zasad z eterycznej materii – to także Nauka Przyszłości.

Co o tym myslisz?

Albo państwo będzie zainteresowane tym, że tworząc pozory świątyń lub piramid można osiągnąć pewien wpływ na świadomość milionów i miliardów obywateli. I najprawdopodobniej nie jest to religia, ale magia technokratyczna. Zarządzanie ludźmi bez zaawansowanych systemów śledzenia, kamer wideo i szpiegowskich smartfonów to granica wyobraźni urzędników. Lub takie struktury mogą być używane przez kaznodziejów religijnych, którzy chcą natychmiastowego wzrostu bogactwa duchowego.

Jak reagujesz na to, że Living Science, opierając się na materialnych podobieństwach obiektów z przeszłości w teraźniejszości, skutecznie przywróci wszystko, co kiedyś istniało? Tak, dokładnie od glinianego dzbana z czasów króla Kserksesa do, wyobraźcie sobie, człowieka?

Twardy.

Proponuję, czytelniku, badaczu, rozmontować rozproszenie moich eksperymentów. Tutaj, pośród zardzewiałego gruzu, pomieszanych drutów i lamp o białym świetle, znajdziesz Ziarno

Оригинал на русском языке: https://ridero.ru/books/zhivaya_nauka/

Światło jest szybsze niż światło

... Ze znanej nam nauki, nauczanej w szkołach, wydzielił się, już teraz podobny do magii, swój tajemny szczyt. Stało się to w pierwszej połowie XX wieku.

Przede wszystkim naukowcy, których portrety widzicie na kartach podręczników, wprowadzają zapis, że cząstki światła nie mają masy spoczynkowej. Same ciałka te tracą status formacji materialnych i są odtąd nazywane „czystą energią”. I to pomimo faktu, że energia jest abstrakcyjnym znaczeniem, jest to po prostu zdolność ciała do wykonywania pracy. Cząstka z ładunkiem elektrycznym, spinem, złożoną strukturą wewnętrzną zamienia się w kwant energii, który nie posiada żadnej z przedstawionych cech. Jak to jest możliwe? Ten stan rzeczy ma na celu reprezentację Szczególnych i Ogólnych Teorii Względności, sformułowanych na początku XX wieku.

Istnieje podstawa do stworzenia teorii SRT i GRT. To ciekawe zachowanie światła. Po pierwsze, jego prędkość wydaje się być zawsze taka sama. Jest równy stałej C - 300 tysięcy kilometrów na sekundę, nawet gdy źródło porusza się w kierunku obserwatora. Nie ma tu zastosowania zasada arytmetycznego dodawania prędkości. W przeciwnym razie gwiaździste niebo jawiłoby się nam jako zestaw świecących linii. Gwiazdy poruszają się dość szybko i obracają się wokół własnej osi. Gdyby ich prędkość została przeniesiona na cząstki światła, fotony, które prędzej czy później dotarłyby do obserwatora na Ziemi, rozmywałyby obraz gwiazdy. Ale czy to jest powód stwierdzenia: „Prędkość światła nie zależy od ruchu źródła”? Tak i nie. Istnieją fotony o prędkości innej niż C. To częste zjawisko.

Jednak sposób ich rejestracji powinien być inny.

Znany jest efekt Mössbauera.

Dwa kryształy schłodzone prawie do zera absolutnego, z ledwie drgającymi atomami, nie są w stanie wymienić kwantów, chyba że zaczną poruszać się względem siebie z prędkością kilku centymetrów na sekundę. Kwanty przelatują przez kryształ, nie znajdując atomu o odpowiednim widmie absorpcji. Gdy tylko absorber kwantów zacznie się poruszać, fotony przechodzą przez niego i są rejestrowane przez detektor.

Gwiaździste niebo składa się z kropek, a nie świecących linii.
Licznik gamma przestaje otrzymywać promieniowanie, gdy prędkość kryształu radioaktywnego jest wystarczająca
Schemat procesu. Warunkiem odbioru kwantu gamma przez jądro jest równość poziomów promieniowania — pochłaniania elementarnego odbiornika i nadajnika.
Aby transfer kwantowy był udany, linie absorpcji i emisji muszą się przeciąć. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy dwa obiekty — nadajnik i odbiornik — mają wzajemną prędkość mniejszą niż prędkości termiczne ich składowych mikrocząstek.
Proxima Centauri, najbliższa Słońcu gwiazda (czerwony karzeł). Ta gwiazda należy do układu Alfa Centauri i krąży wokół wspólnego środka masy. Nie sądzisz, że ten karzeł ma pozory «ogonu» opóźnionych fotonów?

Innymi słowy, linie emisyjne muszą albo całkowicie się pokrywać, albo przecinać. Jeśli obiekty mają dużo cząstek elementarnych poruszających się z prędkościami termicznymi we wszystkich kierunkach, pozostaje możliwość, że „widzą” się nawzajem, nawet poruszając się ze znaczną prędkością. A jednak szybkość wzajemnego ruchu, aż do całkowitego zaniku kontaktu optycznego, jest ograniczona.

Nie widzimy tych ciał niebieskich jako optycznych podobieństw do komet ze względu na fakt, że prędkość światła jest ograniczona przez przecięcie się linii emisyjno-absorpcyjnych w naszych oczach i materię gwiazd. W przeciwnym razie „latająca” gwiazda Barnarda, która porusza się po niebie o średnicy księżyca w ciągu 170 lat, wyglądałaby jak gwiazda z ogonem. Ale - musimy przyjrzeć się bliżej. Być może sztucznie stworzone idee dotyczące skończoności prędkości światła uniemożliwiają astronomom dostrzeżenie pewnego rozmycia gwiazd (a zwłaszcza gwiazd podwójnych) w kierunku jazdy.

…Jednym z wieloletnich eksperymentów autora jest transiluminacja wirującego półprzezroczystego dysku. Zdjęcia pokazują, że bliżej jego krawędzi, gdzie prędkość liniowa jest większa, ekran staje się bardziej przezroczysty (podczas gdy przy nieruchomej tarczy oświetlenie jest równomierne). Im większa wzajemna prędkość źródła światła i przeszkody, tym mniejsze prawdopodobieństwo wchłonięcia przez ekran «niestandardowych» kwantów.

Od lewej do prawej od prędkości maksymalnej do prędkości minimalnej. Jedna z wielu próbek

…Bierzemy cienki krążek tekstolitowy, łączymy go z osią silnika elektrycznego i rozkręcamy do prędkości liniowej 15 m. S. Poniżej znajduje się emiter. To wcale nie jest słabo radioaktywny kryształ kobaltu 57, zamrożony do 80K, ale zwykła (żarowa lub rtęciowa) lampa podłączona do sieci domowej. Fotografujemy z góry aparatem cyfrowym (w poprzednich eksperymentach używano aparatu filmowego). Porównaj obrazy przy maksymalnej i minimalnej prędkości obrotowej około 1 ms.

Przy dużych prędkościach płyta jest „bielona”.

Dysk lub fotodetektor - fotony to nie obchodzi. Przy „niestandardowych” prędkościach kwantowych aparaty fotograficzne lub oczy po prostu nie są w stanie zaabsorbować i utrwalić normalnego fotonu światła widzialnego. Kwanty przyspieszane lub spowalniane przez emitery elementarne (te mikrocząstki, które poruszają się w naszym kierunku lub od nas) omijają swoją wrażliwą powierzchnię i przechodzą dalej, jak promienie rentgenowskie.

Dlatego gwiazdy wydają nam się punktami.

Tak więc efekt Mössbauera przejawia się nie tylko w warunkach pierwszorzędnych laboratoriów, z zamrożonymi kryształami i kwantami gamma, ale także na stole eksperymentatora amatora i wszędzie w życiu.

Być może eksperymenty wydają się naiwne. Być może w takim otoczeniu są one na ogół niepoprawne. Ale mają w sobie Ziarno.

Doświadczenie z transmisją płyt. 1. Półprzezroczysty dysk zdolny do obracania się z prędkością liniową 10 ms 2. Projekcja plamki światła. 3. Światło przechodzące przez dysk (dla jasności pokazano, że jest obrócony o 90º). 4. Lampa 5. Świetlówka 6. Platforma 7. Przepływ światła. 8. Materiał fotograficzny — papier fotograficzny lub film fotograficzny. 9. Obszar półprzezroczysty. 10. Silnik elektryczny. 11. Obszar plamki, który staje się jaśniejszy podczas obracania. 12. Fragment plamki jest ciemniejszy w porównaniu z odległym od osi.
Eksperyment z transmisją nierównomiernie nagrzanego półprzezroczystego ekranu. 1. Źródło światła. 2. Ekran. 3 i 4. Urządzenia grzewcze i chłodzące tworzące gradient temperatury. 5. Półprzezroczysty ekran, który reguluje intensywność strumienia świetlnego. 6. Materiał wrażliwy na światło.

... Ruch ekranu można zastąpić podgrzewanym ekranem. Atomy bariery zmieniają się szybciej. Ten eksperyment jest szczegółowo opisany w publikacji „TM” nr 5, 2000. - „Temperatura i promieniowanie”. Strumień światła przechodzi przez szkło z gradientem od 200 C do temperatury pokojowej. Papier fotograficzny znajdujący się za ekranem rejestruje wygląd ciemnych pasów wzdłuż gradientu. Ogrzewany obszar staje się bardziej przezroczysty. W ten sposób potwierdza się pogląd, że fotony o niestandardowej prędkości mają mniejsze szanse na wychwytywanie przez materię.

... Emisja i absorpcja fal radiowych są wspólne. W procesie biorą udział różne grupy mikrocząstek. W metalach są to swobodne elektrony o dużych prędkościach własnych. Dlatego fale radiowe „nadświetlne” i „przed światłem” łatwiej się manifestują. Eksperymenty na radarze ciał niebieskich, takich jak Wenus, przeprowadzone przez amerykańskich i sowieckich astrofizyków w 1961 roku, pokazują, że prędkość fali elektromagnetycznej dodaje się do prędkości samej planety. Zwolennicy SRT przekonują, że obliczenia relatywistyczne są niezbędne do funkcjonowania satelitów globalnego systemu pozycjonowania. To nie jest prawda. Korekta pozycji stacji na orbicie odbywa się według „benchmarków” na Ziemi, bez formuł Lorentza, tensorów i „dylatacji czasu”.

Otaczają nas strumienie ukrytych cząstek światła, które można wykryć. Lekka substancja jest zdolna do tworzenia struktur, które mają zerową prędkość w stosunku do atomów i cząsteczek.

Fotony o zerowej prędkości są zdolne do tworzenia «chmur» struktur informacyjnych.

Mierzymy prędkość światła. W domu

Na podstawie materiałów z artykułów autora w czasopiśmie TM, nr 10, 2001 i nr 3, 2002.


…W domowej lampie fluorescencyjnej temperatura plazmy jest rzędu dziesiątek tysięcy stopni. Odpowiada to ruchowi naładowanych cząstek z prędkością około 100 km/s. Fotony emitowane przez jony lecące z prędkością V muszą mieć prędkość C + V skierowaną wzdłuż osi lampy równoległej do kliszy fotograficznej, zgodnie z klasyczną balistyczną zasadą sumowania prędkości (a nie formułami SRT). W takim przypadku plamka zostanie przesunięta w kierunku ruchu jonów emitujących światło. Ale jeśli drugi postulat SRT jest prawdziwy, plama światła nie przesunie się. Prędkość źródła światła V nie doda wartości C. Przebieg eksperymentu. Używam miniaturowej lampy neonowej ze szklaną osłoną przepuszczającą promieniowanie UV. Przy ciśnieniu około 0,1 mm Hg, odległości między elektrodami 1,7 mm i napięciu roboczym 220 V, jony gazu obojętnego są w stanie uzyskać prędkość porównywalną z prędkością światła C. Światło z takiego promiennika przechodzi przez wąska przesłona (lub camera obscura) i uderza w ekran, umieszczony równolegle do płaszczyzny elektrod emitera w odległości 0,8 m. Kierunek prądu w lampie można zmienić za pomocą diody. Po włączeniu na ekranie projekcyjnym pojawia się obraz lampy. Obie elektrody i kolumna wyładowania gazu między nimi są wyraźnie widoczne. Zmiana kierunku prądu powoduje przesunięcie obrazu w kierunku ruchu jonów dodatnich o 11 mm z błędem bezwzględnym 0,2 mm. Oznacza to, że prędkość światła C dodaje się do prędkości ruchu jego źródła V zgodnie z klasyczną, «balistyczną» zasadą, a nie zgodnie ze wzorami SRT. Jedyną rzeczą jest to, że możliwe jest obliczenie prędkości źródła promieniowania z promienia światła, poza analizą spektralną, która nie jest już w duchu teorii względności. Dokładna wartość prędkości ruchu jonów w lampie neonowej jest trudna do ustalenia. Według szacunków pośrednich jest to rzędu 2000 km/s. Jest to zgodne z wynikami przeprowadzonego eksperymentu. Wynika z tego, że albo drugi postulat SRT jest błędny, albo jego fizyczne znaczenie wymaga specjalnego doprecyzowania.

Ekran, kolimator (przeszkoda z otworem), lampa neonowa, obwód elektryczny z diodą — przełącznik kierunku ruchu «przyspieszonych» fotonów
Źródła światła użyte w eksperymencie to ultrafiolet lub najpowszechniejsza lampa o mocy 18 W. Opcja — żarówka halogenowa.
...